Nie każdy musi być mieszkańcem wielkiego miasta. Są tacy, którzy twierdzą, że w wielkiej urbanizacji można się udusić. Szklane domy nie są marzeniem każdego. Mieszkanie w małym miasteczku też ma swoje plusy. Przytulna atmosfera, znajomość każdego kąta i większości mieszkańców, powolne tępo życia, poczucie bezpieczeństwa. Jednak ma to także swoje minusy. Prawdziwą zmorą małych miejscowości jest brak ośrodków kultury. W niektórych znajdują się domy kultury, ale często poza zajęciami dla dziećmi i wypożyczaniem sali widowiskowej na różnego rodzaju uroczystości nie zajmują się one niczym. Stąd też poziom świadomości kulturowej mieszkańców małych miasteczek jest raczej niski. Lekiem na taki stan rzeczy może być kino objazdowe czy wędrowny teatr. Obecnie stały się one bardzo popularne. Grupy teatralne z większych miast podróżują po całym kraju i organizują spektakle właśnie w takich domach kultury. Dzięki temu za cenę normalnego lub nawet tańszego biletu można obejrzeć przedstawienie czy film. Często także filharmonia oferuje takie wyjazdowe koncerty. Wszystko po to, by kultura, sztuka, filozofia stały się bliższe przeciętnemu obywatelowi. Jest to bardzo dobra inicjatywa. Często bowiem to właśnie koszta są przyczyną nieuczęszczania na spektakle czy koncerty. Bilety nie należą do najtańszych przyjemności, a jeśli jeszcze trzeba dojechać kilkadziesiąt kilometrów to jest to naprawdę spory wydatek. Dlatego też warto korzystać z takich propozycji jak wszelkiego rodzaju imprezy objazdowe. Czasami niektórzy artyści organizują także swojej wystawy w miastach sąsiednich. Warto otworzyć się na taką możliwość. Często miasteczka mają także swoich lokalnych fotografów, rzeźbiarzy czy malarzy. Nie warto zaprzepaścić takiej szansy. W końcu być może nie będzie to sztuka z najwyższej półki, ale na początek wystarczy. A kto wie, może będziemy mieli okazje obejrzeć prace kogoś, kto w niedalekiej przyszłości stanie się sławnym artystą?

Tagi: , , ,