Często powtarza się,że dzieci są naszą przyszłością. Jest tak na pewno. To one przejmą od nas pałeczkę i zaczną po swojemu zbawiać i układać świat. Jednak to, jakimi ludźmi się staną w dużej mierze zależy od pokolenia starszego. Nie można oczekiwać od człowieka tego, czego się go nigdy nie nauczyło. To tak jakby oczekiwać recytacji wiersza od dziecka, którego nie nauczono mówić. Dlatego też rodzice, opiekunowie, wychowawcy muszą być w pełni świadomi odpowiedzialności jaka spoczywa na ich barkach. Życie mamy tylko jedno, nie dostaniemy drugiej szansy, żeby naprawić to co nam umknęło. Wielu rodziców zdaje sobie z tego sprawę. Często chcąc zapewnić dziecku lepszy start w dorosłe życie starają się zadbać o jego zaplecze materialne. Co za tym idzie skupiają się także na tym, by dziecko uczęszczało do jak najlepszych szkół i mogło uczestniczyć w najróżniejszych, często nietanich, zajęciach pozalekcyjnych. Zapominają jednak o kwestiach duchowych. Nie każde dziecko musi być oczywiście drugim Chopinem, Modrzejewską czy Makowskim. Prawnicy, matematycy i inżynierowie także są światu potrzebni. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by na przykład architekt czy konstruktor maszyn był uwrażliwiony na kulturę, sztukę filozofię. Im wszechstronniejsze są nasze zainteresowania, tym ciekawszymi jesteśmy ludźmi. Warto więc uzmysławiać dziecku, że kultura, sztuka, filozofia są równie ważne jak matematyka, geografia czy fizyka. Są nawet dość podobne. Wszystkie nas otaczają. Jednak trzeba umieć się na nie otworzyć. I o ile matematyka dla niektórych może pozostać niezgłębioną tajemnicą, o tyle zrozumieć i pokochać kulturę wysoką jest w stanie każdy. Zwłaszcza jeśli będzie się z nią stykał od dzieciństwa. Oczywiście trzeba być realistą. Jeśli zaprowadzimy dziecko do teatru na Dziady, albo do opery na Straszny Dwór to z pewnością nie wzbudzimy w nim zapału. Dobrym rozwiązaniem będzie zaczęcie od lżejszych form kultury, na przykład operetki czy teatru da dzieci.

Tagi: , ,