Wielu artystów, mecenasów sztuki i pracowników takich instytucji jak muzea, galerie sztuki, domy kultury zadaje sobie pytanie – jak zachęcić przeciętnego człowieka do poznawania sztuki? Nie jest to z pewnością łatwe. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej jeśli w grę wchodzi sztuka awangardowa. Prawda jest taka, że najtrudniejsze jest przełamania pierwszych lodów. Później idzie już łatwiej. Najtrudniej przekonać osoby, by w ogóle zechciały przyjść na daną wystawę. Nikt nie lubi przecież pustych sal, kiedy jest organizatorem czy twórcą wystawy. Niestety kultura, sztuka, filozofia ma to do siebie, że jest traktowana jako coś ekskluzywnego, elitarnego. Stąd też „zwyczajni” ludzie niechętnie uczęszczają na takie wydarzenia kulturalne. Sposobów na ich nakłanianie jest wiele. Niektórzy próbują przekupić swoich odbiorców. Z tego też powodu pojawiają się różne darmowe gadżety, poczęstunek i tym podobne dodatki. Czasami ludzie idą o krok dalej i zapraszają kogoś sławnego, by podniósł rangę imprezy, a jednocześnie przyciągnął tłumy fanów. Pytanie tylko gdzie w tym wszystkim sztuka i artyzm? Najprościej byłoby powiedzieć, że prawdziwa sztuka broni się sama. Trzeba mieć więc naprawdę ciekawą wizję, pomysł, by przyciągnąć zainteresowane osoby. Niestety o tym, e coś jest naprawdę wizjonerski można się przekonać tylko poprze uczestniczenie w danym wydarzeniu. I tak koło się zamyka. Jednak podobnie jak w handlu, tak i w przypadku organizowaniu wydarzeń kulturalnych dźwignią jest dobra reklama. Trzeba poświęcić wiele uwagi odpowiedniej promocji. Często bowiem ludzie nie wiedzą co się dzieje w najbliższej okolicy. Zwłaszcza jeśli takie imprezy są organizowane niezwykle rzadko. Ważne jednak, by w tej pogoni za odbiorcą nie zapomnieć o głównym przesłaniu wystawy czy spektaklu. Czasami dobrym pomysłem jest skontaktowanie się ze szkołami, zakładami pracy czy na przykład lokalnymi restauracjami. Poparcie takich instytucji czy miejsc, gdzie bywa dużo osób jest jak najbardziej wskazane.

Tagi: , ,