Współczesne czasy nie sprzyjają rozwojowi więzi między nami a naszą ojczyzną. Niewiele osób czuje się dzisiaj silnie związanych z jakimś miejscem. Zanika tak naturalne jeszcze do niedawna zakorzenienie. Być może jest to wina traktowania świata jak otwartego miejsca. Naszym domem może stać się teraz praktycznie każde miejsce. Również Unia Europejska przyczyniła się do pojawienia powszechnego kosmopolityzmu. Jednak warto oprzeć się temu zjawisku. Oczywiście nie można popadać ze skrajności w skrajność – ksenofobia i zaściankowość także nie są dobrymi cechami. Co innego lokalny i narodowy patriotyzm. Pytanie tylko jak i gdzie go odnaleźć? Odpowiedzią na to pytanie będzie uzmysłowienie sobie trochę innej rzeczy, a mianowicie tego, co stanowi narodową świadomość. Nie bez powodu wyodrębnia się dwa osobne pojęcia – kraj, czyli terytorium danego państwa i naród – ludność zamieszkująca dany kraj. Idąc tym tropem można stwierdzić, że patriotyzm tkwi właśnie w ludziach. A dokładnie w ich życiu, tradycji, kulturze, obyczajach. Każda część naszego życia i życia naszych przodków jest składnikiem patriotyzmu. Pytanie tylko czy my znamy te składniki. Okazuje się, że nie zawsze. Niby każdy Polak potrafi wymienić symbole narodowe – flagę, godło i hymn. Jednak chociażby z odśpiewaniem hymnu mogą być już problemy. Nie mówiąc już o tym, że historia i pochodzenie tych symboli dla wielu obywateli są niezgłębioną tajemnicą. Czy można więc oczekiwać, że patriotą będzie ktoś, dla kogo flaga to kawałek kolorowego materiału, a hymn pradawna pieśń przodków? Oczywiście nie. Trzeba sobie zdać sprawę, że tym, w czym tkwi źródło patriotyzmu jest kultura, sztuka, filozofia. Odkrywając tajemnice historii, poznając obyczaje naszych przodków, a także kultywując tradycje wcale nie musimy zostawać w tyle do czasów dzisiejszych. Możemy być natomiast o wiele bogatsi i mądrzejsi. Z czasów minionych można bowiem wyciągnąć wiele wniosków i rad dla siebie.

Tagi: , , , ,